miło Cię poznać

Chcesz mieć bizes, który nie polega tylko na Twojej pamięci

Taki, w którym otwierasz laptopa i wiesz, co dziś wymaga Twojej uwagi. W której nowa klientka dostaje odpowiedź z gotowego szablonu, a nie z białej kartki. W której możesz wyjechać na dwa tygodnie i nic się nie sypie. I w której wieczorem masz głowę na własność — na pomysły, na decyzje, na życie.

Jestem Kasia i pomagam kobietom z biznesów usługowych dokładnie w tym. Trafiłaś na stronę, na której opowiem Ci, skąd wiem, jak Cię tam doprowadzić.
skąd to wiem

Znam tę drogę, bo sama nią szłam

Przez kilka lat łączyłam etat, pracę w kinie i własną firmę. Wszystko naraz, wszystko w głowie, wszystko na ostatnią chwilę. Byłam dumna, że „daję radę”, dopóki nie zrozumiałam, co to naprawdę znaczy: że jestem jedynym dyskiem twardym swojej firmy. Nie mogę zachorować, wyjechać ani odpocząć, bo wszystko stoi na mojej pamięci.
Więc zaczęłam układać. Najpierw u siebie, metodą prób i błędów. Dziś mój zewnętrzny mózg pamięta za mnie terminy, ustalenia i kolejne kroki, a ja mam głowę na to, co lubię najbardziej.

A potem okazało się, że to nie tylko mój problem

Jako wirtualna asystentka pracowałam od środka w biznesach usługowych: u księgowych, trenerek, nauczycielek, konsultantek. Różne branże, jeden wzorzec. Każda z tych kobiet była świetna w tym, co robi, i wykończona tym, jak to ogarnia.
W pewnym momencie przestałam po prostu wykonywać zadania i zaczęłam pytać: dlaczego to wszystko musi przechodzić przez Ciebie? Z tego pytania wyrosła moja firma. Dziś nie jestem dodatkową parą rąk — jestem osobą, która sprawia, że dodatkowa para rąk przestaje być Ci ciągle potrzebna.
jak Cię tam prowadzę

Cztery zasady, na których się opieram.

1

Twój sposób pracy już istnieje

Ty już wiesz, jak obsługiwać swoje klientki, robisz to codziennie. Moja praca to wyciągnąć to z Twojej głowy, spisać i ułożyć tak, żebyś nie musiała tego pamiętać. Zero gotowców z internetu.
2

Najpierw sposób pracy, potem narzędzie

Asana, Notion, Nozbe czy Excel to tylko pudełka. Najpierw ustalamy, co do nich włożyć, dopiero potem wybieramy pudełko. Dzięki temu to, co ułożymy, przeżyje każdą zmianę narzędzia.
3

Czasem wystarczy checklista

Nie każdy proces potrzebuje rozpisania co do minuty. Jedna kartka z krokami, których nie trzymasz w głowie, potrafi zmienić więcej niż rozbudowana aplikacja, której nikt nie otwiera.
4

Ma działać w piątek o 17:00

Coś, co działa na slajdzie, ale nie w realnym tygodniu, jest nic niewarte. Dlatego nie znikam po oddaniu — zostaję na etap testów przy prawdziwych klientkach i razem szlifujemy to, co zgrzyta.
tak to wygląda po drugiej stronie
„Tyle spokoju co mi dało to poukładanie, to sobie nie wyobrażasz. Miałam pierwsze tak spokojne i zaplanowane wakacje. To mi nie ucieka.”
Jagoda · właścicielka biura księgowego i doradztwa podatkowego

Ta firma, o której przeczytałaś na górze? Ona jest do zrobienia.

Nie w rok i nie przez rewolucję. W 8–12 tygodni, na tym, co już masz, z większością pracy po mojej stronie. Zobacz, jak to wygląda krok po kroku, albo po prostu napisz. Od „cześć” też można zacząć.